Zdobywanie wiedzy, czyli gdzie szukać pomocy?
sob, 7 Listopad 2009
Studiowanie

Na studiach, jak i w każdej innej szkole, nasza wiedza jest sprawdzana. W końcu po to się uczy i studiuje, by móc się jakąś tam wiedzą wykazać. Problem pojawia się jeśli chcemy tę „jakąś” wiedzę nabyć, a nie bardzo wiemy gdzie jej szukać. Chodząc do niższych szkół zawsze musieliśmy zaopatrzyć się w podręczniki i to na podstawie wiedzy w nich zawartej byliśmy rozliczani. Na studiach może pojawić się problem…

… a tym problemem są pieniądze. Niestety większość książek, które mielibyśmy zakupić kosztuje majątek. Nic z resztą dziwnego, bo jest to literatura fachowa, obejmująca szeroko daną tematykę (często zbyt szeroko, że aż robi się „mokro”, ale ten fakt wolałbym na razie pominąć). Niektóre osoby mogą sobie na zakup tych książek pozwolić, inne nie – aczkolwiek są też inne sposoby zdobywania wiedzy.

Poniżej przedstawiam kilka sposobów, w myśl których student może zdobyć wiedzę potrzebną mu do kolokwiów i egzaminów, bez konieczności wydawania dodatkowych funduszy. Powinny one jednak stanowić  uzupełnienie własnych notatek, bo te niewątpliwie na studiach są najważniejsze.

Biblioteka uczelni

Każda szanująca się uczelnia takową posiada. Trzeba jednak pamiętać, że jeśli jakieś książki polecane są przez profesorów i będą wymagane do zaliczenia przedmiotu – trzeba liczyć się z tym, że rozejdą się jak świeże bułeczki. Jeśli uczelnia jest w stanie zapewnić książki swoim podopiecznym to jeszcze pół biedy, ale i tak najlepiej nie zwlekać z pójściem po nie. Książkę potrzebną do przedmiotu zwykle można pożyczyć na cały semestr lub dwa bez konieczności przedłużania (szczegóły w bibliotece).

Oczywiście jasne chyba jest, że wypożyczanie książek jest darmowe i nie powinno podlegać opłatom, przynajmniej jeśli chodzi o studia stacjonarne-dzienne.

Niestety na małych oddziałach uczelni może pojawić się problem, bo ilość studentów może okazać się zróżnicowana i różnie z tym zamawianiem książek bywa. Osobiście swoją pierwszą książkę, stanowiącą literaturę podstawową, pożyczyłem dopiero na III roku (czyli obecnie), a i tak na dzień dzisiejszy jeszcze do niej nie zajrzałem, bo takiej potrzeby najzwyczajniej nie było (zajęcia są co tydzień). Brak posiadanych książek, czy to z biblioteki, czy zakupionych nie jest tragedią, bo można sięgnąć pomocy gdzie indziej.

Czytelnia

No dobra, ale co jeśli książek w bibliotece jednak nie ma? Z pomocą przychodzą nam czytelnie. :) Teoretycznie co najmniej 1 publikacja powinna być dostępna w czytelni. Teoretycznie czytelnia służy do tego, aby student mógł sobie spokojnie poczytać, pouczyć się. To wszystko teoretycznie, bo w praktyce czytelnia albo jest pusta, albo wszyscy sobie coś „tłumaczą” i trudno jest coś w spokoju przeczytać (najlepsze są szepty „pszsz… szszsz… psz” :D ).

Dlatego, gdy jest głośno,  a Ty lubisz uczyć się w ciszy – nie ma większego sensu, uczestniczyć w tym harmiderze. Są co najmniej dwa rozwiązania tego problemu: ksero lub zrobienie zdjęć – chociażby komórką (zdarzało mi się już robić zdjęcia aparatem 1,3mpx i na komputerze źle nie wyglądały). Oczywiście nie ma sensu kserować całej książki czy robić setki zdjęć komórką, więc te rozwiązania nie zawsze się sprawdzą…

Biblioteka + czytelnia zewnętrzna

Jeśli nie znajdziemy dla siebie miejsca w czytelni lub zwyczajnie nie ma książek, możemy skorzystać z kącika oferowanego przez biblioteki publiczne. Tutaj należy liczyć się ze składkami członkowskimi (zwykle symboliczne opłaty całoroczne) oraz z  tym, że pewnych publikacji może brakować, zwłaszcza fachowych i nowych. Spodziewać możemy się jednak „ciszy na wysokim poziomie”. :)

Ksero

Punkty ksero działające przy uczelniach często oferują różne pomoce dla studenta. Znajdziemy tam materiały udostępniane przez profesorów oraz opracowania sporządzone na podstawie zajęć prowadzonych w poprzednich latach.

Zanim skorzystasz z materiałów na ksero sprawdź najpierw czy potrzebujesz wszystkich prezentowanych tam materiałów czy jakąś ich część… Może się okazać bowiem, że profesor inaczej teraz prowadzi zajęcia, wymaga mniej (zmiany programowe), co uchroni Cię przed kupnem sterty niepotrzebnej makulatury.

Punkty ksero mogą też posiadać inne pomoce z zdanego przedmiotu, jak np. wartościowe notatki, pytania z poprzednich egzaminów i opracowania do nich.

Internet

Dostęp do Internetu daje dzisiaj tyle zalet z punktu widzenia szeroko pojętej edukacji, że nie muszę chyba o nim specjalnie pisać.  Chciałem jednak wspomnieć o kilku jego kluczowych zaletach z punktu widzenia studenta. Otóż…

Jeśli nie możemy czegoś znaleźć w bibliotece czy na ksero nie jesteśmy jeszcze na straconej pozycji. W dzisiejszych czasach wielu rzeczy dowiadujemy się właśnie z Internetu. Wystarczy użyć wyszukiwarki i szukać-nie poddawać się. :) Nawet jeżeli nie znajdziemy fragmentów książek, cytatów i opracowań pisanych i polecanych przez profesorów naszej uczelni, możemy pokwapić się o materiały na ten sam temat publikowane przez innych profesorów.

Należy jednak pamiętać o dużej ostrożności. Różni profesorowie to różne szkoły i nie muszą się ze sobą zgadzać. Jedni uznają, że coś jest bardziej istotne, inni mogą twierdzić zupełnie inaczej. W takim wypadku należy konsultować się z własnym notatnikiem. :)

Znajdą się też profesorowie, którzy wszelkie materiały wyślą nam na maila, czy to grupowego czy personalnego, co bardzo ułatwia sprawę i często prowadzi do sprecyzowania potrzebnej wiedzy z danego przedmiotu – i chwała im za to!

Autor: Paweł

Tagi: , , , , , , , ,

Comments are closed.